sobota, 18 marca 2017

Morze, czyli moje miejsce na przemyślenia

Morze, czyli moje miejsce na przemyślenia


Morze. Fale rozbijające się na brzegu. Statki na horyzoncie, które płyną w nieznanym kierunku. Mewy latające gdzieś w tle. Gorący piasek pod stopami i ciepłe promienie słońca. To wszystko sprawia, że tak bardzo lubię to miejsce. Kojarzy mi się z wakacjami i przywołuje błogie wspomnienia z dziecięcych dni, gdy zbierałam muszelki i szukałam gładkich kamieni w morzu. Teraz za każdym razem, kiedy jestem na plaży, spaceruję tylko brzegiem i rozmyślam. Myślę nad wszystkim, co mnie trapi lub wspominam. Dopiero wtedy zaczynam doceniać urok, jaki ma w sobie morze. Dopiero wtedy dostrzegam, jakie potrafi być zmienne. Czasami spokojne i przyjazne, a innym razem burzliwe oraz zdradliwe. Zupełnie jak ludzie. I, pomimo że widziałam już wiele przypływów i odpływów, wciąż tam wracam, aby na nowo przemyśleć różne sprawy, poukładać wszystko na swoje miejsce, a później wrócić do domu z zasobem nowej energii oraz świeżych pomysłów.











A jakie jest wasze miejsce na przemyślenia?

poniedziałek, 6 marca 2017

Dlaczego piszemy?

Dlaczego piszemy?

Dlaczego piszę? To chyba jedno z najtrudniejszych pytań, na jakie przyszło mi odpowiedzieć i to nie dlatego, że nie znam na nie odpowiedzi, a dlatego, że jest zbyt trudne, aby je wytłumaczyć. Słowa zawsze były dla mnie jak taki skryty przyjaciel, który zawsze przy mnie był, gdy nie było nikogo innego. Nieważne czy w postaci książek, wierszy, czy też amatorskich historyjek, które pisałam w zeszycie skrytym na dnie szuflady. Gdzieś w środku wpisałam sobie miłość do pisania, a ona już ze mną została.

Wciąż pamiętam moje pierwsze opowiadanie, które napisałam w podstawówce. Jest dla mnie wyjątkowe nie tylko przez to, że pierwsze, ale i też przez to, co ze sobą niesie. Była to historia o biedronce i kwiatku, którzy zyskali prawdziwą przyjaźń, kiedy wszyscy inni się od nich odwracali. Dopiero kiedy z nieba spadł promyk słońca, stali się dla nich piękniejsi i bardziej wartościowi. Być może brzmi teraz zabawnie, jednak jest to historia, która nieustannie powtarza się w dzisiejszym świecie. Od tamtej pory chciałam, żeby wszystkie moje słowa takie były, prawdziwe i z przesłaniem.

To było coś osobistego, jednak istnieje milion innych powodów, które dotyczą niemal wszystkich pisarzy. Lubię to uczucie, kiedy mogę przelać na papier wszystkie moje myśli, nawet jeśli czasami mam z tym problem. Lubię siedzieć w łóżku z herbatą, kiedy moje palce uderzają w klawiaturę. Lubię przyprawiać innych o śmiech, wzruszenie, łzy. Lubię wymyślać zawiłe historie. Lubię znikać.

To jedne z najlepszych uczuć jakie można doświadczyć, a ja nie zamieniłabym ich na nic innego.


Właśnie dlatego piszę. A ty?

środa, 1 marca 2017

Moje ulubione cytaty

Moje ulubione cytaty

Chyba każdy z nas ma parę swoich sentencji, które znaczą dla nas coś więcej niż parę słów. Dla innych może być to kolejny cytat, pseudo filozoficzne zdanie, a dla nas ma jednak głębsze znaczenie. Należę do grupy osób, które mają takich wiele i każdy jest wyjątkowy. Zawsze kiedy je czytam mam wrażenie, że przybierają na znaczeniu, a mimo to za każdym razem inaczej je postrzegam.

Copyright © 2014 Paper Girl , Blogger