poniedziałek, 30 stycznia 2017

Wszyscy jesteśmy aktorami


Czasami miewam takie chwile, kiedy chciałabym po prostu uciec do jakiegoś miejsca, gdzie nikt nie zna mojego imienia. Po prostu wsiąść do przypadkowego pociągu i zostawić za sobą wszystkie problemy oraz zmartwienia, jakie mnie dręczą. Siedząc na dworcu zawsze sobie wyobrażałam, że ktoś z większą odwagą, właśnie tak postąpił i wyruszył w tę podróż donikąd bez żadnego bagażu. Wiem, że to mało prawdopodobnie, ale moja dusza pisarska jakoś nie może się powstrzymać od wymyślania takich scenariuszy.
Do napisania tego postu i tych przemyśleń zainspirował mnie film na yt z kanału Rob$on (WSZYSCY MAMY SWOJĄ HISTORIĘ - Słownik odc. 2). Mówił tam o bohaterach trzecio i dwuplanowych.
Codziennie mijamy tysiące ludzi, którzy dla nas nic nie znaczą, a my nie znaczymy nic dla nich. Każdy z nas jest jak główny bohater swojego własnego filmu, a reszta to tylko bohaterzy trzecioplanowi. Jednak nasz każdy trzecioplanowy bohater, każda osoba, którą mijamy na ulicy, jest zarazem głównym bohaterem w swoim własnym filmie. Rozumiecie? Trochę to pokręcone.
Chcę po prostu powiedzieć, że ten każdy film jest inny, być może niektóre są podobne, inne smutne...
Większości tych filmów nigdy nie zobaczymy, ani nie zagramy w nich żadnej roli.



29 komentarzy:

  1. Świetny post! Podoba mi się sposób w jaki piszesz posty <3
    Obserwujemy? :)
    http://aaabydidi.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie ujęte, czasami też oglądam Rob$ona i jego filmiki ;)

    /MAGSAILE/

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że nie tylko ja chciałabym rzucić wszystko i wyjechać. (Czy to taki los wewnętrznego artysty? :/)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, oby tak dalej
    Jeśli znajdziesz czas zapraszam do mnie :>
    Pozdrawiam ♥
    http://kinasses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mądry post!

    http://klaudencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie napisane, rzeczywiście, sama chciałabym zostawić wszystko i po prostu zniknąć...

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozumiem to co napisałaś! Świat na tym polega :)

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój post przypomina mi o wierszu Szekspira pt. "All the world's a stage" (albo po polsku "Cały świat to scena", chociaż po angielsku to lepiej brzmi)- warto go sobie przejrzeć.
    Przekonałam się, zostaję tu na dłużej :)
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny wiersz, właśnie go przeczytałam. Naprawdę daje troch do myślenia. Dziękuje :) x

      Usuń
  9. Racja, codziennie mijamy tylu ludzi, tyle historii które nigdy nie będą miały dla nas żadnego znaczenia...
    Ciekawie napisane :)

    ab-photographs.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. czasami dobrze jest się gdzieś wyrwać, choćby na chwilę :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mądry post! Każdy tworzy inną historię, wiem,ze to trochę dziwnie,ale czasem gdy siedzę na przystanku zastanawiam się kto obok mnie przechodzi.
    http://xartday.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Super post, bardzo lubię gdy ktoś pisze w taki mądry sposób ! ;)

    Pozdrawiam ;)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyżby motyw teatru mundi? (Tak, język polski na rozszerzeniu ;) Naprawdę bardzo fajnie napisany post :) Uwielbiam Twoje myślenie - bardzo często powoduje, że zaczynam dostrzegać pewne rzeczy zupełnie inaczej i podoba mi się to ;)

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  14. Na tym właśnie polega życie każdego z nas,każde z nich to osobny film. Czasem mniej lub bardziej przenikają się. A świat funkcjonuje jako jedno wielkie kino - pełno w nich tych pojedynczych filmów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz tylko 15 lat?( przynajmniej tak napisałaś) bo piszesz jak prawdziwa poetka :) Cudne są takie posty pisz tak częściej :)
    A te porównanie do filmu - po prostu rewelacja :)
    Cudny masz blog- będę wpadać częściej
    Obserwuje- Czekam na kolejne posty !!!
    Zapraszam do mnie -klik

    OdpowiedzUsuń
  16. Kojarzę te słowa tylko, że w wersji 'los jest reżyserem naszego życia, my jesteśmy tylko aktorami'. Mega to napisałaś!
    Pozdrawiam,
    Mój blog♡

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak... rozumiem co miałaś na myśli. Czasem też nachodzą mnie takie myśli i jest to jednocześnie smutne, ale i ciekawe, że nigdy nie poznamy tych innych nieznanych nam filmów. Być może w jakimś maleńkim procencie, jednak większość pozostanie dla nas nieznana. Pozdrawiam! /Klaudia
    NASZ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  18. W sumie, to chciałabym obejrzeć kiedyś cały ten film z mojego życia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dlaczego by nie wsiąść do byle jakiego pociągu? Chociaż wsiadłabym tylko z myślą, że ktoś na mnie czeka albo przynajmniej mam jakieś oszczędności. Ale spontaniczne tripy mi się jak najbardziej zdarzały. Ktoś mądry powiedział kiedyś "Teatr jest życiem, aktorami ludzie, którzy kolejno wchodzą i znikają".

    http://pannawsieci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawy post, daje do myślenia.. :) chciałabym obejrzeć kiedyś "film z mojego życia"

    http://weronikastaron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie to ujęłaś :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. to racja :) ja często czuję się jak aktorka, jedynie w domu mogę zdjąć wreszcie te wszystkie maski i zachowywać się zupełnie naturalnie
    z tymi pociągami też tak mam, może dlatego kocham podróżować nimi i spędzać czas na stacji:) w wakacje miałam nawet taki plan żeby gdzieś pojechać, byle gdzie.. może w tym roku tak zrobię:)
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Dokładnie,każdy z nas ma swoją historię i dlatego powinniśmy zastanawiać się czasami nad słowami, które kierujemy do drugiej osoby, ponieważ niekiedy nie zdajemy sobie sprawy jak możemy ją zranić. Nikt tak naprawdę nie wie o tobie wszystkiego, często nawet najbardziej smutna osoba może się uśmiechać do innych,nie możemy czytać w myślach, ale możemy być w porządku wobec innych.

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  24. Masz talent do pisania. Obserwuję. :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo fajny post! świetny sposo pisania, jestem zachwycona :)
    tez czesto mam takie historie w glowie poukladane. czesto wlasnie o ucieczce gdzies daleko i izolacji od wszystkiego.. jednak w tych chwilach moj maz sprowadza mnie na ziemie :)))
    pozdrawiam i zapraszam do siebie, jeśli obserwujesz - daj znac, odwdziecze sie :) buziaki! tysiatestuje.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak naprawdę wszyscy jesteśmy tacy sami, wszyscy potrzebujemy miłości i wszyscy kłamią :)

    nataliacieslak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. rozumiem, co masz na myśli ;) każdy z nas gra w swoim własnym filmie. Jednocześnie będąc tylko tłem cudzego scenariusza :)

    OdpowiedzUsuń

➪ Każd(a)y komentarz/obserwacja motywuje mnie do dalszej pracy. Z całego serca dziękuję :)

Copyright © 2014 Paper Girl , Blogger